Prosimy o kontakt


Alkoholik w rodzinie – współuzależnienie

Alkoholizm jest oficjalnie klasyfikowany w spisie chorób WHO. Chorobę tę, jak każdą inną, należy leczyć, ponieważ osoba uzależniona nie potrafi samodzielnie poradzić sobie z problemem. Przeważnie rozpoczyna się od farmakoterapii i równocześnie wprowadza psychoterapię, którą kontynuuje się do czasu wyjścia z uzależnienia.

Od wielu lat postuluje się patrzenie na alkoholizm jak na syndrom tworzony przez siedem elementów: zawężenie repertuaru zachowań związanych z piciem do 1–2 wzorców np. picie tylko z wybranymi osobami, w weekendy, w określonych sytuacjach, skupienie się na poszukiwaniu alkoholu, zwiększenie tolerancji alkoholu, występujące objawy abstynencyjne, unikanie pojawienia się tych objawów, poczucie konieczności picia oraz nawroty choroby po okresie abstynencji. W wielu definicjach powtarza się jeden z elementów – poczucie przymusu sięgnięcia po alkohol. To właśnie to musi przezwyciężyć osoba uzależniona.

Bliscy powinni zdawać sobie również sprawę, że problemy z alkoholem prowadzą do innych chorób, zarówno fizycznych, jak i psychicznych dających różnorodne objawy.

Jak rozpoznać uzależnienie od alkoholu?

Bardzo często to właśnie rodzina jako pierwsza zauważa problem – dostrzegają symptomy świadczące o uzależnieniu, nawet jeśli nie potrafią ich nazwać. Alkoholizm, według Elvina Mortona Jellinka, biostatyka i prekursora badań nad tą chorobą, dzieli się na cztery fazy, które następują po sobie. W pierwszej alkoholik pije, żeby zapomnieć o problemach, oderwać się od rzeczywistości. W drugiej, ostrzegawczej, pojawiają się problemy z pamięcią, poczucie winy, zwiększenie tolerancji na alkohol. W trzeciej, krytycznej, osoba uzależniona traci kontakt z bliskimi i kontrolę nad piciem, a codzienne sięganie po alkohol przemienia się w nawyk. W czwartej fazie tolerancja alkoholu nagle spada i nawet niewielka ilość może prowadzić do upicia. U osoby uzależnionej pojawiają się lęki, drżenia mięśni, bóle głowy oraz inne objawy fizjologiczne i psychiczne. Ta faza nazywana jest chroniczną. Zazwyczaj terapię podejmują ludzie dopiero na czwartym etapie choroby. Otoczenie najczęściej zauważa problem w trzeciej fazie, ponieważ wcześniej uzależnionemu udaje się skutecznie go ukrywać. Należy jednak pamiętać, że alkoholizm może rozwijać się bardzo długo – sama faza druga trwa nawet 5 lat.

Polscy badacze kliniczni w latach 80. skupili się na kilku kryteriach diagnozowania alkoholizmu, które są szczególnie istotne. Zalicza się do nich: niemożność przerwania picia w z góry założonym momencie i problemy z wytrzymaniem w abstynencji. Osoba uzależniona w pełni traci kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu, ma anormalną potrzebę picia, przez co pojawiają się u niej problemy fizjologiczne, psychiczne i społeczne.

Jeżeli przynajmniej część z tych objawów rozpoznaje się u swoich bliskich albo zauważa się kolejne potencjalne fazy choroby, warto poprosić o pomoc.

Powikłania choroby alkoholowej

Uzależnienie od alkoholu jest tak zwaną chorobą pierwotną, czyli będącą przyczyną innych problemów zdrowotnych. U alkoholików diagnozuje się marskość albo alkoholowe stłuszczenie wątroby, wrzody żołądka i dwunastnicy, stłuszczenie mięśnia sercowego, obniżona odporność, przewlekłe zapalenie trzustki, uszkodzenie mózgu oraz braki w uzębieniu. U osób uzależnionych często rozpoznaje się nowotwory jamy ustnej, gardła albo przełyku. Choroby somatyczne współwystępują z chorobami psychicznymi takimi, jak: zespoły otępienne, zaburzenia osobowości, depresja, halucynoza alkoholowa – psychoza wywołana piciem, która utrzymuje się także w okresach abstynencji, zespół Otella – paranoja alkoholowa charakteryzująca się urojeniami, zaburzenia odżywania – bulimia lub anoreksja, czy głębokie upośledzenie pamięci świeżej nazywane zespołem Korsakowa albo encefalopatią Dwernickiego. Z tego względu w trakcie wychodzenia z alkoholizmu zaleca się także przeprowadzenie kompleksowych badań diagnostycznych i ewentualne leczenie dodatkowych chorób.

Współuzależnienie od alkoholu

Mówi się, że alkoholizm to choroba całych rodzin, ponieważ wpływa nie tylko na alkoholika, lecz także na jego bliskich. Osoba uzależniona niejako wciąga w problem całe swoje otoczenie. Życie z chorym uznaje się za współuzależnienie. Rodzina pozostaje w ciągłym napięciu, nie wie, czy alkoholik wróci trzeźwy, czy pijany, czy w ogóle wróci, jak będzie wyglądał kolejny dzień, wieczór. Spodziewa się awantur, czasami także bicia. Martwi się, ma poczucie winy, odczuwa złość, lęk i wstyd. Bardzo często w takich rodzinach tworzy się iluzję pokazującą, że problemu nie ma. Sąsiedzi albo koledzy mogą nie uświadamiać sobie alkoholizmu znajomego, ponieważ bliscy doskonale go maskują. Upicie się w trakcie imprezy większość traktuje jak coś normalnego, a pozostałe objawy są ukrywane. Jak pokazują statystyki, współuzależnionymi stają się zazwyczaj żony albo partnerki.

Współuzależnienie nie oznacza wspólnego picia, tylko odczuwanie ciągłego stresu związanego z chorym. Dla Melody Beattie, leczącej się alkoholiczki i autorki książki „Koniec współuzależnienia”, współuzależnieni to ludzie, którzy pozwalają, aby zachowanie innych osób wpływało na nich ujemnie, a jednocześnie chcą kontrolować te osoby. Badaczka, szefowa Studium Terapii Uzależnień Instytutu Psychologii Zdrowia, Zofia Sobolewska nazywa współuzależnienie utrwaloną formą uczestnictwa w długotrwałej, niszczącej sytuacji życiowej. Taka forma uzależnienia nie dotyczy wyłącznie alkoholików, lecz także hazardzistów, narkomanów itp. Mechanizm jest taki sam – jeden człowiek działa destrukcyjnie, a drugi przyjmuje tę destrukcję i się do niej dostosowuje. Zdarza się, że partner nie ulega współuzależnieniu, ale zazwyczaj jednak chory niejako wciąga najbliższych w uzależnienie.

Dane Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych pokazują, że w Polsce około 800 tysięcy ludzi jest uzależnionych od alkoholu, a aż 3 miliony pije szkodliwie. To pozwala ocenić liczbę osób współuzależnionych – ją również szacuje się na ok. 3 miliony. Leczenie podejmuje tylko niewielki odsetek, większość z nich stanowią kobiety.

Objawy współuzależnienia

Przywoływana wcześniej Zofia Sobolewska wyróżniła kilka zachowań charakterystycznych dla osób współuzależnionych. Zaliczyła do nich m.in.:

  • dostosowanie się do rytmu nałogu (kładzenie dzieci wcześniej spać, rezygnacja z odwiedzin znajomych),
  • nadopiekuńczość (wyręczanie alkoholika, opłacanie detoksykacji, usprawiedliwianie przed wszystkimi),
  • godzenie się na akty przemocy i obwinianie (typowe stwierdzenia, np. „to twoja wina, że piję”),
  • zaprzeczanie (udawanie, że wszystko jest w porządku) czy nadmierna kontrola (przesłuchiwanie, przeszukiwania, przyprowadzanie alkoholika z baru).

Jeżeli rozpoznaje się u siebie przynajmniej część z nich, warto rozważyć udział w terapii. Zazwyczaj osoby współuzależnione nie widzą potrzeby szukania pomocy, ale rozmowa z psychoterapeutą pozwala zrozumieć problem i znaleźć rozwiązanie.

Konsekwencje psychologiczne współuzależnienia

U współuzależnionych obserwuje się występowanie zaburzeń psychosomatycznych spowodowanych długim stresem. Najczęściej są to nerwice, zaburzenia emocjonalne (stany lękowe, huśtawki nastrojów, chaos emocjonalny, stan ciągłego bycia w pogotowiu), zakłócenia czynności poznawczych (zagubienie, brak poczucia sensu, nierealistyczne oczekiwania), odczuwanie  samotności, obniżenie jakości życia, problemy z rozpoznawaniem własnych potrzeb i pragnień. Takie zaburzenia należy leczyć –  bezpłatną pomoc można uzyskać w placówkach terapii uzależnień.

Jak pomóc alkoholikowi i samemu sobie

W zasadzie współuzależnieni powinni przestać myśleć o tym, jak pomóc alkoholikowi, a zastanowić się, w jaki sposób mogą pomóc sami sobie. Badacze pokazują, że takie przekierowanie uwagi na siebie jest bardzo trudne. W grupach Al-Anon zrzeszających współuzależnionych zachęca się do zaprzestania ingerencji w życie, wyręczania oraz zdejmowania odpowiedzialności z osoby chorej. W pewnym momencie trzeba uświadomić sobie, że alkoholik powinien móc odczuwać cierpienie. Takie przysłowiowe dotknięcie dna często pomaga zauważyć problem. Nie należy chorego obwiniać za własne życie, ale pomóc mu zrozumieć, że jest uzależniony. Dopóki on sam nie podejmie decyzji o leczeniu, nie da się go do tego zmusić siłą. Przeprowadzenie detoksu, ewentualne wszycie esperalu czy uczęszczanie na psychoterapię wymaga pełnej zgody alkoholika.

Bibliografia

1. Alkoholizm i choroby współwystępujące, tłum. M. Ślósarska, „Alkohol i Nauka”, 2000, nr 8.

2. Jak żyć z alkoholikiem, https://www.odnowa24h.pl/jak-zyc-z-alkoholikiem/

3. A. Klimkiewicz, Zaburzenia psychiczne wynikające z picia alkoholu, https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/uzaleznienia/81341,zaburzenia-psychiczne-wynikajace-z-picia-alkoholu [dostęp na: 10.04.2019]

4. W. Markiewicz, Uzależnienie od alkoholu – jak żyć z osobą pogrążoną w nałogu?, „Polityka”, luty 2010.

5. J. Mellibruda, Alkoholizm i diagnozowanie uzależnienia od alkoholu [w:] J. Mellibruda, Z. Sobolewska-Mellibruda, Integracyjna psychoterapia uzależnień. Teoria i praktyka, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa, 2006.

6. E. Moczuk, Fazy uzależnienia od alkoholu – wybrane zagadnienia, „Problemy Alkoholizmu”, Warszawa Luty–Marzec 1997, Nr 2–3(491–492).

7. S. Turowski, Mówić o szkodliwości alkoholizmu to za mało, „Problemy Alkoholizmu”, 1/2006, Nr 2 (525).

8. Współuzależnienie, http://www.parpa.pl/index.php/rodzina-dzieci/wspoluzaleznienie [dostęp na: 10.04.2019].

Zadzwoń 514314514