Prosimy o kontakt


Leczenie alkoholizmu a rodzina

Leczenie uzależnienia od alkoholu to długotrwały proces, który zaczyna się zawsze od pierwszego kroku, czyli uświadomienia sobie problemu. Przyznanie się do alkoholizmu przez wielu uznawane jest za przyznanie się do słabości charakteru, dlatego tak trudno zadeklarować bycie uzależnionym. Aby zrozumieć swój alkoholizm, trzeba uznać, że picie przestało być zwykłą czynnością, a zaczęło wykraczać poza ogólnie przyjętą normę.

Przebieg leczenia alkoholizmu

Prawie nikt nie podejmuje leczenia dobrowolnie – zazwyczaj jest to efekt nacisków żony, czy strach przed konsekwencjami zdrowotnymi przedstawionymi przez lekarza. Ta początkowa motywacja nie będzie jednak istotna, liczy się to, że w trakcie terapii chory zaczyna rzeczywiście dostrzegać własny problem, a dzięki temu ostatecznie leczy się dla siebie. Niestety skuteczna pomoc dotyczy niewielkiego odsetka uzależnionych. Większość alkoholików wcześniej czy później wraca do nałogu, potem ponownie podejmuje próbę wyjścia i tak wielokrotnie trafia na terapię.

Bardzo często początkiem leczenia jest detoksykacja, czyli oczyszczenie organizmu z nagromadzonych toksyn i doprowadzenie do stanu równowagi fizjologicznej. W trakcie detoksu pacjent przebywa pod ścisłą kontrolą specjalistów, którzy po pierwsze kwalifikują go do zabiegu, a po drugie dbają o to, żeby przez cały czas czuł się w miarę możliwości komfortowo. Po detoksie wiele osób decyduje się na wszycie disufiramu – esperalu, który ma za zadanie wyostrzać reakcję organizmu na nawet niewielką ilość alkoholu. Ewentualne skutki uboczne wynikające z picia z tak zwaną wszywką powinny odstraszać chorego od sięgnięcia po alkohol. Jednak esperal to tylko forma wsparcia, a nie lek na alkoholizm.

Praktycznie rzecz biorąc, jedyną szansę na całkowite wyjście z uzależnienia daje podjęcie i kontynuowanie psychoterapii. Terapia ta powinna trwać od 18 do 24 miesięcy – tyle zgodnie z założeniem potrzeba do wyleczenia przeciętnej osoby. Cykl psychoterapii obejmuje do 240 godzin terapii grupowej i do 50 godzin terapii indywidualnej w ciągu roku. Po zakończeniu cyklu powinno się korzystać albo z dalszej pomocy psychiatry, albo ze wsparcia w grupach Anonimowych Alkoholików i klubach abstynenta.

Trzeba pamiętać, że bardzo trudno jest wysłać osobę chorą na przymusowe leczenie. O konieczności leczenia w wyznaczonej placówce decyduje sąd rodzinny po uprzednim wysłuchaniu opinii lekarzy. W praktyce alkoholik na początek może zostać skierowany na dwa tygodnie na obserwację. Po tym czasie psychiatrzy potwierdzą, czy terapia jest konieczna, czy nie, a sąd wyrokiem zmusi lub nie chorego do leczenia. Co ważne, alkoholik ma prawo odwołać się od wyroku sądu.

Innym sposobem jest ubezwłasnowolnienie – tutaj również należy się ubiegać o wyrok sądu w tej sprawie i także można się od niego odwoływać.

Gdzie można uzyskać pomoc?

Osoba uzależniona, która chce podjąć leczenie, może leczyć się ambulatoryjnie w dziennych lub całodobowych placówkach leczenia uzależnień. W Polsce istnieje prawie 500 takich poradni – chory powinien korzystać z ich pomocy przez mniej więcej 6 do 8 tygodni. Co ważne, leczenie jest bezpłatne nawet dla osób bez ubezpieczenia zdrowotnego. Wystarczy okazać dowód lub inny dokument potwierdzający tożsamość. Skierowania wymagają wyłącznie alkoholicy przyjmowani na oddział całodobowy albo dzienny – można je otrzymać w dowolnej poradni leczenia uzależnień.

Innymi formami wsparcia dla osób, które przeszły już terapię, ale nadal potrzebują pomocy albo które chcą wyjść z uzależnienia, ale nie wiedzą, co zrobić, są m.in. punkty konsultacyjne. Zazwyczaj prowadzą je samorządy gminne lub organizacje pozarządowe. W kraju takich punktów jest obecnie ponad 2000.

Jeśli niepijący alkoholik przechodzi kryzys, może się zwrócić również do stowarzyszeń i klubów abstynenckich, skorzystać z telefonu zaufania albo pójść na mityng AA, czyli wspólnoty Anonimowych Alkoholików. AA to najbardziej rozpowszechniony ruch samopomocowy – liczy ponad 2000 grup. Uczestnictwo w spotkaniach jest dobrowolne, darmowe i nie wymaga żadnej rejestracji. Badania skuteczności trzeźwienia osób uzależnionych od alkoholu pokazują, że psychoterapia w połączeniu z udziałem w mityngach AA to obecnie najskuteczniejsza forma wychodzenia z alkoholizmu.

Wsparcie rodziny w trakcie leczenia

Każdemu, kto walczy z uzależnieniem, potrzebne jest wsparcie najbliższych. Badania pokazują, że istnieje wieloaspektowy model utrzymywania abstynencji, czyli kilka kwestii, które wpływają na skuteczne zaprzestanie picia. To: zmiany osobowościowe zachodzące w alkoholiku w trakcie terapii, umiejętność konstruktywnego radzenia sobie w trudnych momentach w codziennym życiu bez sięgania po alkohol oraz najważniejsze – system wsparcia społecznego. Poczucie odrzucenia lub osamotnienia obniża odporność psychiczną, a nawet fizyczną. Istotne jednak, aby wsparcie udzielone było na odpowiednim etapie. Zbyt szybkie może zahamować tok zmian i doprowadzić do zaprzestania leczenia.

Helena Sęk, profesor zwyczajny psychologii, definiuje wsparcie społeczne jako rodzaj specyficznej interakcji, która charakteryzuje się tym, że zostaje podjęta wtedy, gdy pojawia się sytuacja problemowa. W przypadku wychodzenia z alkoholizmu chodzi właśnie o tego typu wsparcie zarówno ze strony specjalistów – psychiatrów, psychologów, pedagogów, jak i osób z grup wsparcia oraz rodzin. Początkowo wsparcie rodziny jest minimalne. Może ona spełniać swoją funkcję tylko wtedy, gdy jej członkowie uzyskają odpowiednią wiedzę na temat uzależnienia, zrozumieją, że to choroba, poznają psychologiczne mechanizmy wchodzenia w alkoholizm, okażą zrozumienie i cierpliwość, docenią trwanie w abstynencji, postawią choremu realne wymagania, nie będą brali na siebie odpowiedzialności za leczenie, zaakceptują alkoholika i wykażą chęć partnerskiej komunikacji. Razem z uzależnionym mogą wziąć udział w terapii, na przykład korzystając z profesjonalnej pomocy w placówkach lecznictwa odwykowego lub z nieprofesjonalnych zrzeszeń, w tym grup Al.-Anon.

Dlaczego osoby chore nie chcą się leczyć?

Bardzo często bliscy spotykają się z niechęcią chorego do podjęcia leczenia. Taka postawa alkoholika wynika z różnych przyczyn. Zazwyczaj uzależnieni nie mają świadomości swojego problemu, bo przez cały czas znajdują usprawiedliwienie dla swojego picia i wierzą w to, że nad tym panują albo po prostu bagatelizują swój stan. Nawet jeśli w jakiś sposób odczuwają negatywne konsekwencje zdrowotne, myślą, że przyczyna picia leży poza nimi, czyli zrzucają winę na partnerkę, pracę itp.

Wiele osób obawia się spotkania z psychologiem, zdefiniowania siebie jako alkoholika i całkowitego zerwania z nałogiem, bo nie wyobrażają sobie życia bez niego. Nie chce także wysłuchiwać pouczeń ze strony specjalisty.

Alkoholicy doskonale wiedzą, że samo słowo „alkoholik” wywołuje bardzo negatywne skojarzenia w społeczeństwie – bezrobotny, żyjący w patologicznej rodzinie, pijący w miejscach publicznych – dlatego po pierwsze nie utożsamiają się z taką wizją, a po drugie nie chcą przykleić sobie łatki uzależnionego. Chorzy, którzy próbowali skończyć z piciem, znają już uczucie głodu i mają świadomość bardzo nieprzyjemnych objawów odstawiennych – robią wszystko, aby nie doświadczyć tego po raz kolejny. Brak chęci leczenia wynika również z braku wiedzy o tym, w jaki sposób ono przebiega i na czym polega – przez to alkoholicy nie wierzą w powodzenie terapii.

Zespół DDA

Życie w rodzinie, w której ktoś ma problem alkoholowy, odciska piętno zarówno na partnerach osób uzależnionych, jak i na dzieciach. Partnerzy najczęściej stają się współuzależnieni – nie oznacza to, że także zaczynają pić, ale robią wszystko, żeby ukryć alkoholizm bliskiego. Dzieci natomiast, nie mając żadnego wpływu na to, co dzieje się w domu, doświadczają specyficznych problemów: brak oparcia, odrzucenie, trwanie w chaosie, nieprzewidywalność tego, co się wydarzy, poczucie zagrożenia, ciągły stres i napięcie, doświadczanie przemocy oraz brak jasno określonych norm i wartości. To wszystko sprawia, że przystosowują się do systemu, wypracowują mechanizmy obronne, w ten sposób radząc sobie z rzeczywistością. Dzieci alkoholików mają nadzieję, że wejście w dorosłość, odcięcie się od rodziny, wyzwoli je z problemów. W rzeczywistości choroba rodziców powoduje występowanie zespołu cech określanych jako DDA, czyli Dorosłe Dzieci Alkoholików. Zespół ten charakteryzuje się: zaburzonym poczuciem własnej wartości, niską samooceną, trwaniem w stałym pogotowiu emocjonalnym, silnym lękiem przed odrzuceniem, poczuciem nieszczęścia, nadwrażliwością, problemami z odczuwaniem przyjemności, odpoczywaniem, zaburzeniami emocjonalnymi, tworzeniem sztywnych schematów myślenia np. o ludziach, gotowością do spełniania oczekiwań innych osób, trudnością w budowaniu bliskich relacji i ze znalezieniem stałego partnera, a także lękami związanymi z nowymi sytuacjami.

Zazwyczaj DDA nie widzą związku pomiędzy życiem rodzinnym w dzieciństwie i niepowodzeniami w dorosłości. Na terapię do przychodni lub ośrodków terapii uzależnień i współuzależnienia może się zgłosić każdy, kto obserwuje u siebie objawy zespołu DDA. Psycholog Marzenna Kucińska zauważyła, że większość leczących się DDA to osoby samotne, które nie zdecydowały się na stały związek albo ludzie po rozwodach, mający problemy z odnalezieniem się w roli matki/ojca, niedecydujący się na dziecko lub późno zostający rodzicami. Charakterystyczne dla DDA jest to, że w kontaktach z innymi ludźmi doświadcza poczucia niższości i chociaż dobrze sobie radzi z funkcjonowaniem w pracy lub w rodzinie, w środku jest pełny negatywnych uczuć. To wszystko wynika z przekonań wyniesionych z domu, że w związku można tylko krzywdzić, bliskość stanowi zagrożenie, zaś świat dla dziecka to wyłącznie okrutne miejsce.

Na szczęście osoby biorące udział w spotkaniach terapeutycznych są w stanie zredukować do minimum objawy wynikające z zespołu DDA, a dzięki temu prowadzić satysfakcjonujące życie.

Bibliografia

  1. DDA, http://www.parpa.pl/index.php/rodzina-dzieci/dda
  2. Disulfiram, https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=240
  3. J. Fudała, Leczenie uzależnienia od alkoholu, https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/uzaleznienia/69539,leczenie-uzaleznienia-od-alkoholu
  4. K. Klukowska, Przymusowe leczenie alkoholika, http://wyborcza.pl/1,97654,20157095,przymusowe-leczenie-alkoholika.html
  5. M. Kucińska, DDA – kim jesteśmy?, http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/50-artykuly/796-dda-kim-jestesmy.html
  6. A. Lipczyński, A. Nowosad, Wsparcie społeczne w procesie terapii osób uzależnionych od alkoholu, http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/50-artykuly/730-wsparcie-spoleczne-w-procesie-terapii-osob-uzaleznionych-od-alkoholu.html
  7. W. Szczepaniak, Alkoholizm: jak zerwać z nałogiem, https://zdrowie.pap.pl/wywiad/uzaleznienia/alkoholizm-jak-zerwac-z-nalogiem
Zadzwoń 514314514